Dziecko w sądzie – „błękitny pokój i jego wyposażenie audio”

Jak świat światem,  dzieci bywały świadkami rzeczy, które ich udziałem bywać nie powinny. I niestety, odkąd istnieje sądownictwo, zeznania dzieci bywały istotne dla werdyktów wymiaru sprawiedliwości. I o ile jeszcze niedawno nie za bardzo przejmowano się tym, kto i w jakich warunkach przeprowadza z przesłuchanie małolata, o tyle dziś zapewnienie komfortu dziecku, ograniczenie do minimum stresu związanego z rozmową o często bardzo nieprzyjemnych dla dzieciaka sprawach, to priorytet. Z tego powodu do pracy z dziećmi dziś typuje się osoby gruntownie do tego przygotowane, zaznajomione z psychologią dziecka w danym, konkretnym wieku i obeznane z możliwymi reakcjami na różne sytuacje mogące pojawić się w trakcie przesłuchania. Nawet samo słowo przesłuchanie nie bardzo tu pasuje, bo, szczególnie w przypadku młodszych dzieci, jest to raczej zwykła rozmowa. Także samo pomieszczenie przeznaczone do takich rozmów (zwane „błękitnym właśnie pokojem”) jego wygląd i wyposażenie, podlega dziś konkretnym normom – jest schludne, znajdują się w nim meble i przedmioty mające na celu stworzenie możliwie miłej atmosfery, a wszelkie wyposażenie techniczne jest, o ile to możliwe, ukryte tak, by jego obecność nie budziła poczucia, że rozmowa jest przez kogoś jeszcze obserwowana czy podsłuchiwana. I o tym wyposażeniu technicznym, a ściślej o części audio tego wyposażenia, chciałbym dziś co nieco opowiedzieć.

 

Typowo „błękitny  pokój” jest pomieszczeniem przeznaczonym do rozmowy z dzieckiem, ale gdzieś obok, o czym dziecko często nie wie, znajduje się specjalne pomieszczenie techniczne, w którym zlokalizowany jest sprzęt rejestrujący audio i wideo oraz stanowiska dla dodatkowych osób, które „na żywo” mogą śledzić przebieg rozmowy zarówno co do jej treści, jaki co do zachowania malucha. Osoba przeprowadzająca rozmowę jest w stałym kontakcie z osobami znajdującymi się w pomieszczeniu technicznym, ale jest to kontakt dyskretny, którego małe dziecko nawet się nie domyśla.

 

Generalnie schemat instalacji audio będącej wyposażeniem „błękitnego pokoju” wygląda, jak poniże.

błękitny pokój

W samym pokoju przesłuchań mamy więc zestaw (zwykle dwóch) wysokoczułych mikrofonów powierzchniowych. Które wbudowuje się w powierzchnie mebli (stołu, szafki) tak, by nie zwracały uwagi i by wyglądem nie przypominały typowych mikrofonów. Sygnał zbierany przez mikrofony przesyłany jest do dwutorowego miksera znajdującego się już w pomieszczeniu technicznym, a z niego jest kierowany do cyfrowego rejestratora audio-wideo oraz poprzez mały wzmacniacz mocy do głośniczka, który umożliwia osobom zebranym w pomieszczeniu technicznym podsłuch rozmowy. Dodatkowo do miksera podłączony jest pulpit mikrofonowy umożliwiający, poprzez transmiter bezprzewodowy, przekazywanie komunikatów (treści zapytań i innych sugestii) do osoby prowadzącej rozmowę. Osoba ta wyposażona jest w mikrosłuchawkę douszną co sprawia, że przesłuchiwany maluch nie słyszy tychże komunikatów, a często nawet nie domyśla się, że osoba, z którą rozmawia, ma z kimkolwiek innym kontakt.

 

Istotną sprawą jest zapewnienie właściwej rejestracji przebiegu rozmowy. Do tego celu należy zastosować rejestrator cyfrowy audio-video. Który oprócz sygnałów audi pochodzących z opisanego systemu rejestrował będzie także, synchronicznie, sygnały wideo z kamer zainstalowanych w pokoju przesłuchań. Co warto zaznaczyć, to to, że nie należy do zapisu treści rozmowy wykorzystywać mikrofonów wbudowanych w kamery. Doświadczenie pokazuje, że w przypadku niewielkich kamer nie są one dość czułe i nie posiadają zwykle odpowiedniej charakterystyki kierunkowe (najczęściej są dość mocno kierunkowe) by z dobrą jakością przekazywać treść rozmowy do pokoju technicznego (trzeba pamiętać, że dzieci w trakcie rozmowy mogą zachowywać się bardzo swobodnie, niekoniecznie muszą siedzieć w jednym miejscu, mogą bawić się zabawkami itd.).

 

Tak skonfigurowany system zagwarantuje poprawne działanie transmisji i rejestracji audio i umożliwi zarówno dobry kontakt osób uczestniczących w przesłuchania „na żywa” oraz zapewni doskonałą jakość zapisu treści rozmowy , co z kolei da możliwość jej analizy po przesłuchaniu. Systemy takie,  zbudowane o urządzenia wskazane na schemacie, pracują już w wielu „błękitnych pokojach” dają doskonałe efekty. Sprzęt wykorzystywany w samym pokoju przesłuchań jest bardzo dyskretny i wpisuje się doskonale w ideę całego „błękitnego pokoju”, a jakość całości gwarantuje realizację wszystkich wymagań, jakie się systemowi stawia.

 

Reklamy